Tilos - Mała zapomniana wyspa, idealne miejsce na wypoczynek |
||
Tilos to niewielka wyspa leżąca pomiędzy Kos a Rodos. Jeszcze klika lat temu stanowiła prawdziwą nowość dla turystów głównie z Rodos. Przyjeżdżało tu niewiele osób i raczej tylko w sierpniu. Można tam było dopłynąć tylko małym promem Dodekanissos Express, który pływał pomiędzy Rodos, Kos i Tilos W 2002 roku ustanowiono normalne połączenie promowe z wyspą (w lecie kursuje kilka promów) i od tego momentu wyspa zaczęła się rozwijać. Rozrasta się infrastruktura i wyspa staje się bardziej atrakcyjna dla turystów! Przypływając na Tilos żeglarze najczęściej wybierają zatokę Leivada, gdzie jest dobre kotwicowisko i niewielkie nabrzeże. Zatoka daje schronienie przed silnymi opadającymi wiatrami z gór. Jeżeli płyniemy z Turcji lub Symi, Kos albo Nisyros zobaczymy 4 duże anteny telefonii komórkowej na szycie największej góry - to dobry punkt orientacyjny. Kotwiczyć możemy też na przeciwko 3 kilometrowej plaży. W takim wypadku należy się upewnić, że kotwica dobrze chwyciła, bo dno jest niepewne. Lepiej rzucić drugi raz niż wystawiać sie na działanie silnych (naprawdę bardzo silnych) wiatrów i zdryfowanie w nocy na mieliznę! Kliknij... aby zobaczyć panoramę plaży tutaj... Centrum każdej greckiej wyspy stanowi "Chorio", które jest zawsze wysoko w górach. Zawsze jest też jakiś port. Na Tilos nazywa się Leivada. Promy przypływają i odpływają tu nawet kilka razy w dzień i w nocy. Dlatego należy upewnić się, że nie rzuciliśmy kotwicy w miejscu gdzie promy wykonują manewry (zobacz powyżej, było za blisko...) Najlepsze miejsce do kotwiczenia jest po lewej stronie obok kościoła (zobacz na panoramie powyżej), gdzie głębokość jest pomiędzy 3-5m i zmniejsza się powoli - do około dwóch metrów w odległości około 30m przed linią brzegu. UWAGA: na lewo od kościoła , tuż przed tawerną około 40m od brzegu jest wrak małego zatopionego statku! Z portu jest około 3 minut drogi do dwóch małych sklepów, kawiarni i restauracji. Jest także pralnia a nieopodal piekarni kafejka internetowa. Cały port był budowany w 2004/2005 roku i to co widać na zdjęciu to prawie gotowe rezultaty. Wyspa Tilos wydaje się być dobrym miejsce na spędzenia tam tylko jednej nocy, ale ukrywa kilka sekretów...Po pierwsze jest raczej spokojna. Jest do dobre miejsce na pełny relaks z dala od huku i gwaru. Można pospacerować wokoło i odwiedzić kilka kawiarni lub pójść na lody. Można usiąść na plaży z kamyków w cieniu drzew. Niektóre restauracje oferują dobre jedzenie w rozsądnych chociaż nie zawsze najniższych cenach. Szczególnie uważać trzeba zamawiając ryby, dokładnie dopytajmy ile będą nas kosztować. Przy plaży jest dobry bar (cichy), można tam zjeść obiad pod wieczór. Zostając na Tilos możemy wypożyczyć samochód aby pojechać na drugą stronę wyspy do Eriston, gdzie można także dopłynąć jachtem.
Do dyspozycji mamy także Disco-bar. Mieści się w ciekawej starej budowli, przez co jest tam niepowtarzalna atmosfera (zabawa zaczyna się o 23 i trwa do ostatniego klienta). W dzień można pojechać do północno-wschodniej części wyspy Tilos, gdzie jest bardzo mały porcik skierowany w stronę wyspy Nisyros. ![]() Nie ma tam turystów a port jest używany tylko przez rybaków, chociaż jest tam wystarczająco głęboko (3m) więc można tam zacumować na jedną noc jeżeli potrzebujemy schronienia (abstrahując: lekarz jest w Chorio). Wybierając się stamtąd wąską drużką na zachodnią stronę wyspy dojedziemy do ładnego klasztoru z przepięknym ogrodem. Otwarty do godziny 17, pamiętajmy o stosownym do miejsca ubraniu się, gdyż inaczej nie zostaniemy wpuszczeni! |
||
|
Recommended by
Homepage www.greece.charterpartner.com (all rights reserved!)