Chcesz wyczarterować jacht żaglowy lub motorowy w Grecji?? Czartery jachtów - Kliknij tutaj...

Żeglarskie przewodniki po Grecji - wyspa Rodos

Żeglując jachtem, tradycyjną Guletą albo jachtem motorowym nie można pominąć Rodos
- wyspy greckiego boga Heliosa, gdzie średnio 300 dni w roku świeci słońce!

Wyspa rozciąga się na 75km (55 mil) od jej stolicy Rodes-City na południe. W tym pasie napotkamy mnóstwo różnorodnych atrakcji turystycznych. Odkąd remontowana od lat "Marina Rhodos" nie jest wciąż gotowa, żeglarze muszą korzystać z portu Mandraki. Jest on używany także przez łodzie zarobkowe i motorowe. Wchodząc, po prawej stronie zobaczymy nabrzeże dla łodzi zarobkowych z rezerwowanymi oznaczonymi miejscami - nie można tam cumować. Wyjątek stanowi kilka miejsc na samym początku nabrzeża. Natomiast po lewej stronie są zarezerwowane miejsca dla firm czarterowych, dlatego znalezienie miejsca w porcie w lecie może być bardzo trudne. Jachty często stoją w dwóch rzędach, co oznacza konieczność pozostawienia 1 lub 2 osób na pokładzie albo zgodę jachtów wokoło nas (i upewnienie się, że nie będą wypływać).
Na dnie (głębokość 5m) na środku basenu portowego leży gruby łańcuch, który możne nam przysporzyć kłopotów gdy nasza kotwica o niego zahaczy. konieczne będzie niebezpieczne ze względu na przepływające łodzie, zejście pod wodę (nikt się nie przejmuje naszą awaryjną sytuacją). Możemy też zamówić nurka, co uszczupli nasz portfel o 100-200 euro.

Jeżeli będziemy mieć szczęście i jedno z miejsc firm czarterowych będzie wolne, to może pozwolą nam tam przycumować. Jeżeli nie należy rzucić kotwicę około 25-30m od nabrzeża. Powinna trzymać dobrze w mulistym dnie, zwłaszcza przy słabych letnich wiatrach.

Po zakotwiczeniu możemy zakosztować tego co dzieje się wokoło nas: łodzie wpływają i wypływają, jest spory ruch, gwar miasta, nawet hałas - to wszystko dzięki ponad 50 tysiącom stałych mieszkańców i ponad 150 tys. osób w lecie...

Procedury formalne dla przypływających na Rodos

* jeżeli przypływamy z innych greckich wysp wymagana jest tylko lista załogi i dokumenty dla Straży Portowej, której budynek znajduje się po drugiej stronie portu (wpływając zobaczymy go po prawej stronie obok gmachu sądu)
* jeżeli przypływamy z Turcji (lub chcemy tam popłynąć), Straż Portowa wyśle nas do Urzędu Imigracyjnego na kontrolę paszportową - warto iśc tam od razu i w ten sposób ułatwić sobie sprawę ;-)
W Mandraki jest posterunek policji i urząd celny, który może skontrolować nasze dokumenty i podbić papiery, ale niestety często odsyła petentów na policję i do urzędu celnego w porcie dla promów (około 15 min pieszo). Często wystarcza jeżeli sternik przyniesie tam listę załogi i paszporty, ale jeżeli mamy na liście kogoś z poza UE lepiej żeby przyszedł osobiście, bez zbędnych dyskusji z urzędnikami, bo i tak musielibyśmy wracać po tą osobę.
Wracając do Straży Portowej - musimy zapłacić 15 euro za wejście na teren UE plus normalne opłaty za port.
Przed wypłynięciem z Rodos musimy zapłacić za port, co jest potwierdzane pieczątką Straży Portowej. Z tą pieczątką musimy udać się do biura głównego jeszcze raz po kolejne pieczątki...

Po dokonaniu wszystkich formalności sprawdźmy co można na Rodos zobaczyć, a wyspa oferuje naprawdę wiele atrakcji:

Rhode city description of Port Police Harbour master Mandraki Rhodes Marina Rhodes Old City

* Idąc od straży Portowej mijamy mały budynek z kawiarenką od frontu. Wewnątrz jest Stary Ryneczek z kilkoma sklepami i tawernami oraz kioskiem z międzynarodowymi gazetami - często aktualnymi.
Kawa podawana w jednej z kawiarni na ryneczku jest wyśmienita (dostępna jest zwykła parzona jak i z ekspresu), ciasteczka również (obawiam się, ze nawet zbyt dobre ;-)

* Jeżeli pójdziemy uliczką w górę za budynkiem sądu dostaniemy się do "nowoczesnej" części miasta.
Znajduje się tam mnóstwo sklepów z dobrymi jakościowo towarami, barów, kawiarni - dla zwykłych mieszkańców Rodos.

Jeżeli mamy ochotę na smaczne śniadanie, lub chcemy kupić chleb albo rogaliki polecamy Pane di Capo  . Wychodząc z portu Mandraki mijamy postój taksówek, skręcamy w ulicę po lewej stronie budynku Starego Rynku, dalej jeszcze 300m, uliczka zacznie piąć się w górę. Skręcamy w pierwszą przecznicę w prawo i na następnym rogu znajdziemy polecaną kawiarenkę. Jest tam kilka stolików na zewnątrz. Dostaniemy tam wyśmienitą kawę, fantastyczne ciasteczka, rogaliki, chleb oraz inne przepyszne smakołyki.

* wracając do postoju taksówek - zaraz obok jest wejście do zewnętrznej części Starego Miasta. Możemy przejść pomiędzy murami zbudowanymi setki lat temu, za którymi dzisiaj kryją się ogrody. Z map wynika, że jest kilka dróg prowadzących na Stare Miasto. Wszystko to robi niesamowite wrażenie.

* Inna droga na starówkę prowadzi z Mandraki główną ulicą za "Symi Gate". Zaraz za tą bramą gdzie ulica skręca w prawo my musimy iśc w lewo aby dojść do wewnętrznej części Starego Miasta.
Najpierw zobaczymy muzeum sztuki współczesnej i klika innych muzeów, które otwarte są dla zwiedzających.
Po przejściu przez drugą bramę, po prawej jest ulica prowadząca na Zamek, który koniecznie trzeba zobaczyć!
Dalej 300m za holenderskim i francuskim konsulatem przejdziemy duży plac i dotrzemy do zamku. Został on odrestaurowany, jednak nic nie zmieni faktu, że budowla ta była świadkiem wielu ważnych wydarzeń na Rodos.

* Jeżeli pójdziemy główną alejką (zamiast skręcać na zamek) dojdziemy do centrum handlowego - znajdziemy tu różne pamištki i turystyczne gadżety, obrazy, ubrania, zegarki, dywany, muzykę, złoto, srebro oraz oczywiście tawerny i bary.
Ulica Sokratesa jest pełna straganów.

* Po przejściu Ulicy Sokratesa, idą w kierunku minaretów starych meczetów oraz odkrywając boczne uliczki Starego Miasta możemy podziwiać średniowieczną i starożytną architekturę. To ciekawe doświadczenie - przejść się na 2-3 godzinny spacer po tej części miasta...

Dobra restauracja mieści się na ulicy Sofoklesa, nazywa się Nektar & Ambrosia (rezerwacja miejsc pod telefonem 22410 30363 - zalecamy!).
Jest to karczma we włoskim stylu - mała, z otwartą kuchnią gdzie widzimy jak pracują kucharze. Nie pytałem, ale wydaje się, że właściciel sam przygotowuje posiłki. Menu jest niezwykłe, chociaż niestety ceny nie są najniższe... Nektar & Ambrosia jest otwarta od wczesnej wiosny (kwiecień) a może nawet przez zimę. W lecie dostępny jest ogródek ze stolikami na zewnątrz, a zza baru usłyszymy Jazz i Soul.
Idąc tą ulicą dalej około 80m znajdziemy typową grecką tawernę po prawej stronie w ogrodzie, a następną na kolejnym skrzyżowaniu - bardzo dobra grecka kuchnia, stoliki na zewnątrz i w środku (niestety zapomniałem jak się nazywa ;-)

Na zakończenie rekomendacji restauracji polecamy znane już miejsce, którego właścicielem jest Stavros, ten sam który prowadzi restaurację na Symi - Mythos. Tym godnym polecenia miejscem jest Safran.

Safran jest zlokalizowana około 5 km poza miastem Rodos, w miejscowości Ixia.
Zrobienie wcześniej rezerwacji jest praktycznie niezbędne!
Serwują tu najlepsze w całej Grecji obiady, niesamowicie dobre, chociaż nie najtańsze, lecz za taką jakość warte swojej ceny! Po prostu super!

  Safran Ixia Rhodes Restaurant

Wydrukuj tą kartę i pokaż Stavrosowi...

 

====================

Jeżeli chcemy popłynąć na Karpathos a potem na Kretę albo dookoła wyspy Rodos powinniśmy wybrać zawietrzną stronę wyspy, co zapewni nam 55 mil spokojnej żeglugi. Wiatr zwykle wiejący z W, NW lub N nie przekraczający 3-5 Bft oraz niewielkie fale pozwolą dopłynąć w komfortowych warunkach do celu. Jest też kilka dobrych miejsc do zakotwiczenia przy wschodnim wybrzeżu wyspy.

Pierwsza zatoka, w którą da się wpłynąć pojawi się po 10 milach - to Ak.Ladika, która jest na końcu plaży Faliraiki.
Jest opisana w najpopularniejszych przewodnikach żeglarskich. Niestety jest bardzo mała i najprawdopodobniej w szczycie sezonu będzie pełna już wczesnym popołudniem.

Po drodze na południe leży jeszcze kilka plaż, a ponieważ w lecie raczej nie wieją tu wiatry południowe lub wschodnie, możliwe jest kotwiczenie na otwartym morzu... jeżeli nie przeszkadza nam falowanie może to być miły sposób , gdyż umożliwia kąpiel w krystalicznie czystej wodzie. Należy się tylko upewnić, ze kotwica dobrze trzyma, a jeżeli wieje Meltemi lepiej rzucić dwie.
Wtedy możemy tam poczekać na lepsze warunki.
Na każdej plaży jest tawerna - możemy spędzić tam miły wieczór jeżeli chcemy.

Następna duża zatoka, do której można wpłynąć to Lindos. Jest tam spory zamek w trakcie renowacji od lat - można go zwiedzać (poza poniedziałkami), a na wąskich uliczkach wioski Lindos znajdziemy kilka barów, tawern i sklepów... Natomiast wieczorem to miejsce zamienia się w jedną za największych imprez na całym obszarze śródziemnomorskim. Niestety niektórzy nie kontrolują ilości alkoholu...

Zatoka pomieści sporo jachtów, tylko w maju i na jesień należy uważać na południowo-wschodnie sztormy. Jest tam Straż Portowa - na środku plaży - która czasami sprawdzi naszą listę załogi (przyjdą bez mundurów - nie należy się tym przejmować), a w przypadku nadciągającego sztormu mogą nam polecić przepłynąć 1 milę dalej do absolutnie bezpiecznej zatoki Ag. Apostoli, do której normalnie nie wolno wpływać (jedynie w sytuacjach awaryjnych) - polecamy posłuchać ich rady!
Przeżyliśmy kiedyś sztorm (9 Bft), kiedy do zatoki wchodziły 4 metrowe fale. Jacht obok nas miał problemy z łańcuchem i uderzył w nas - na szczęście nikomu nic się nie stało, ale było naprawdę gorąco!
To nie była nasza wina (2 kotwice trzymały nas mocno) ale nie mamy wpływu na inne jachty! - dlatego polecamy przepłynąć w bezpieczniejsze miejsce.

Dalej na południe jest nieco więcej plaż i małych cypli gdzie łatwo znaleźć dobre kotwicowisko na noc na "dzikim i otwartym morzu" ;-)

Uwaga: należy dokładnie sprawdzać głębokość - czasami jest naprawdę bardzo płytko! Niektóre skały będące na głębokości 3-5m mogą być niebezpieczne!

Na samym końcu wyspy Rodos dopłyniemy do półwyspu Prassonissi, gdzie mnóstwo serferów szuka dobrego wiatru, wiejącego tutaj najczęściej z W,NW lub N. Ale jeżeli powieje z S, SE lub E, będzie można popłynąć dookoła południowo wschodniej części Rodos aby zakotwiczyć po drugiej stronie.

Zachodnie wybrzeże wyspy nie oferuje nic szczególnego dla żeglarzy, jedynie małe nabrzeże w Kameiros Skala, otwarte od to N & E, które może być schronieniem tylko przy bardzo słabych wiatrach. Jest też bardzo mały (naprawdę bardzo mały) porcik Phanes, przeznaczony tylko dla rybaków, chociaż w 2003 r widzieliśmy tam dwa 42 stopowe jachty. Jednak nie polecamy próbować tam wchodzić jeżeli nasze zanurzenie przekracza 1,60m. Następne miejsce do którego można dopłynąć to wyspa Chalki

Zaczynasz lub kończysz rejs na Rodos ? Wypadałoby dostać się na lotnisko...

Można pojechać taksówką, których jest najwięcej na Starym Rynku - to jakieś 25 minut drogi i koszt około 14-17 euro, w zależności od ilości naszych bagaży. Można pojechać autobusem, co zajmie nam około 40 minut.
Tutaj znajdziemy rozkład jazdy (dla sezonu letniego)


Wybierz następny cel podróży

Możemy pożeglować ns Symi, która oddalona jest o około 4-5 godzin rejsu.

Jeżeli naszym celem są dalej położone Kasos i Kreta, najpierw dopłyniemy do miejscowości Karpathos-Pigadia na południu Karpathos. Można też popłynąć do Karpathos-Diafani aby zwiedzić Olimbos, i dalej na Chalki.

Powyższe informacje zapewnia portal http://charterpartner.com/ sieć internetowych stron żeglarskich Kliknij tutaj, jeżeli chcesz wyczarterować jacht i popłynąć dookoła Karpathos!

Strona startowa http://czarterpartner.pl/grecja   (wszelkie prawa zastrzeżone!)