| |
Żeglując z Kos do Nisyros wyczarterowanym lub własnym jachtem po wyjściu z Mariny Kos należy obrać kurs na S-E. W ten sposób dopłyniemy do północno-wschodniej części wulkanicznej wyspy Nisyros, gdzie najlepiej wybrać mały porcik PALI.
Dopływając najpierw ujrzymy duży budynek i nie ma znaczenia czy przybędziemy z NE (Kos), SE (Tilos/wybrzeże tureckie) czy E (Knidos/Turcja). Budynek ten, to nigdy niedokończone sanatorium uzdrowiskowe - na Nisyros są wulkaniczne lecznicze źródła. Rok temu zaplanowano wybudowanie tam sanatorium, lecz przedsięwzięcie to nigdy nie zostało ukończone (jak to zwykle bywa u Greków ;-) , teraz popada w ruinę. Można się tam przespacerować z portu (to około 500m za piekarnią). W środku zobaczymy różne instalacje wodno-łazienkowe, wanny, prysznice itp... Nikt nie wie czy sanatorium kiedykolwiek będzie dokończone. Ostatecznie, budynek ten i tak stanowi dobry punkt odniesienia dla żeglarzy - zaraz za nim, około 500m na prawo zobaczymy główki porciku Pali.
Uwaga: powyżej wiatru 5°B nie ma możliwości wejścia do portu, ponieważ głębokość nie przekracza tam 3m. Dno widać prawie gołym okiem. W takim przypadku należy popłynąć dalej na białą przemysłową wyspę Yali około 2 mile na północ. Tam znajdziemy bezpieczne schronienie przed silnymi północnymi wiatrami!

|
W północnej części wyspy znajduje się port Mandraki. Niestety jest on kompletni nie zabezpieczony od fal wywoływanych przez często przepływające promy i łodzie. Jest tam też policja portowa, tak więc nie ominie nas robota papierkowa (której w Pali prawdopodobnie unikniemy, gdyż policja zjawia się tam rzadko). |
w Pali warto zostać jeden dzień aby wybrać się w głąb wyspy. Wąskie dróżki doprowadzą nas do naprawdę ciekawych miejsc. Można też wypożyczyć samochód lub skuter aby pojechać do Mandraki na dobry obiad w jednym z barów. Kiedy już usiądziemy przy stole zaskoczy nas miły widok... Następnie można pojechać dalej poza miasto koło 2km aby zobaczyć stary zamek.
|

|
Na wyspie jest wulkan, aby go obejrzeć będziemy potrzebować kilka godzin. To jedno z najciekawszych miejsc na obszarze śródziemnomorskim - wulkan jest czynny (proszę się nie obawiać, nie wybuchnie nagle - jest monitorowany satelitarnie...) Po wizycie w kraterze wulkanu idąc z powrotem zobaczymy małą górską wioskę. Jest tam tylko jedna mała tawerna, z której mamy niesamowity widok na wulkan. Polecamy zawitać tam na jakieś proste greckie danie (na przykład grecką sałatkę...).
|
| Wieczorem, po powrocie do portu Pali czas na dobrą kolację. Znajdziemy tam dobre proste dania w przystępnych cenach. Jeżeli będziemy mieć szczęście to uda nam się zamówić grilowaną kozę! Wszystkie restauracje są warte polecenia... najbardziej przyjazna jest przy wypozyczalni skuterów "Captain". |
|
|